19 czerwca 2019 odbyła się w Ministerstwie Finansów prezentacja założeń projektu „e-Urząd Skarbowy”. Zapis tego co działo się na prezentacji można przeczytać w umieszczonych 27 czerwca załącznikach na stronie MF (https://www.gov.pl/web/finanse/publiczna-prezentacja-projektu-e-urzad-skarbowy)

Możecie Państwo w protokole przeczytać jakie pytania zadawałam (pod pytaniami Kancelarii Biegłego Rewidenta odnotowanymi w protokole).  To na co chciałabym zwrócić Państwa uwagę w tym projekcie to brak włączenia 3 kluczowych grup interesariuszy, których zdanie powinno być bardzo wzięte pod uwagę.

Może postaram się po kolei zreasumować moje odczucia z tej prezentacji:

1. Projekt „e-Urząd Skarbowy” stanowi koncepcyjnie rozszerzenie projektów:

a. „Twój e-PIT”

b. oraz projektów wewnętrznych MF (a w zasadzie KAS) mających na celu pobór, rozliczenie i egzekucję podatków

2. Takie rozszerzenie w sposób naturalny narzuca ograniczenie grup docelowych jakie są rozpatrywane przez projektantów nowego portalu gdyż rozpatrujemy wówczas poszczególnych podatników w kontekście:

a. wprowadzenia odpowiednich wielkości w deklaracjach przez płatnika, podatnika lub pełnomocnika (role przewidziane w założeniach projektu)

b. znalezienie rozbieżności i identyfikacja omijania prawa: funkcjonalność zaszyta w Data Hub

c. windykacja należności podatkowych poprzez integrację z aplikacjami e-komornik i e-notariusz

 

3. Bazowanie na założeniach usługi „Twój e-PIT” oraz na formularzach UPL znalazło swoje odzwierciedlenie w koncepcji osobistych pełnomocnictw dla osób obsługujących danego podatnika. MF założyło bowiem, że będzie pełnym administratorem dostępów do danych podatników.

Założenie to jest dość ciekawym założeniem, gdyż wskazuje na brak rozpatrzenia przez MF sposobu działania biur rachunkowych jak też działów księgowych, które są więcej niż jednoosobowymi komórkami.

Weźmy dla przykładu biura rachunkowe, które zazwyczaj mają obsadę kilkuosobową. I podpisują umowę z podmiotami na zasadzie nie obsługi przez panię X.Y tylko przez biuro rachunkowe jako podmiot prawa gospodarczego. W związku z tym podatnika nie interesuje, która z osób zatrudnionych w biurze rachunkowym zastępuje właśnie panią X.Y, która znalazła się znienacka na zwolnieniu lekarskim.

System bazujący na formularzu UPL  (czyli na personalnym wskazaniu osoby, która miała tylko w imieniu podatnika / płatnika podpisać deklarację podatkową) bez wątpienia znacznie utrudni funkcjonowanie tak biur rachunkowych jak i np. biegłych rewidentów.

 

4. Oczywistą konsekwencją stosowania rozszerzenia formularza UPL do tworzenie loginów w systemie e-Urząd Skarbowy może być przekazywanie między sobą pomiędzy pracownikami biur rachunkowych poufnych loginów do systemu e-Urząd Skarbowy, żeby jednak móc obsłużyć klienta danego biura w razie nieprzewidzianych sytuacji. Jest jednak w tym spory haczyk: login dla konkretnej osoby (zakładam, że rozpoznawanej po numerze PESEL) daje dostęp do WSZYSTKICH podatków widocznych dla tej osoby. Również tych osobistych (czyli również własnego PIT-u). Czyli przekazywanie takich loginów wiązałoby się z udostępnianiem danych osobistych o rozliczeniach podatkowych. Wydaje się więc, że biura rachunkowe będą znienacka zmuszone do tego, żeby (just-in-case) dodać wszystkie osoby z biura do każdego z obsługiwanych podatników. Trudno to nazwać usprawnieniem działania.

5. W powyższej analizie odniosłam się do jedynie jednego (choć ważnego) elementu systemu jakim jest „logowanie”. Ale takich elementów jest więcej: wyciągi z konta podatkowego, zachowanie idei jednego okienka, prowadzenie książki kontroli, temat planowania czasu kontroli, temat czynności wyjaśniających i dokumentacji składanej w tym celu itp. itd. Przeglądając harmonogram projektu oczywiście widziałam, że w Fazie 1 będzie wykonywana analiza oraz projektowanie i badania UX. Sęk w tym, że jeśli wśród interesariuszy nie zidentyfikowano właśnie grup osób (czy to w podmiotach zewnętrznych – tak jak biura rachunkowe, czy też w zasobach wewnętrznych – tak jak działy księgowe) to analiza w sposób oczywisty ich pominie. Co za tym idzie dopiero po kolejnych 3 latach dowiemy się, że mamy do czynienia z niezbyt funkcjonalnym systemem w odniesieniu do ważnych uczestników procesu tworzenia informacji o podatkach.

 

Z wyżej opisanych powodów wydaje mi się niezwykle istotne włączenie od samego początku do projektowania tego systemu tak Stowarzyszenia Księgowych w Polsce jak i Polskiej Izby Biegłych Rewidentów oraz Krajowej Izby Doradców Podatkowych. Są to profesjonalne podmioty, które zawodowo zajmują się dostarczaniem (oraz badaniem) danych do systemu podatkowego Państwa. Wydaje się, że byłoby to z wielką szkodą dla projektu pominięcie tak ważnych elementów tego systemu.

Zachęcam Państwa do rozmów oraz włączania się do projektu MF. Mail kierownika projektu podany jest w prezentacji MF na samym końcu.

dr Agnieszka Baklarz

biegły rewident